Obniżka! M jak merde! Zobacz większe
Fragment
WYBIERZ FORMAT FRAGMENTU:
MOBI
EPUB

M jak merde!

Stephen Clarke

Wydawnictwio: WAB
Rok wydania: 2010
ISBN: 978-83-7747-433-4
Formaty: MOBI, EPUB
Rozmiar: 2,8 MB
Drukowanie: W granicach licencji
Kopiowanie: W granicach licencji
Użytkowanie: W granicach licencji

Nowe

 

Genialna parodia klasycznych powieści kryminalnych. Czy Paul West, bohater „M jak Merde!”, zda egzamin na Jamesa Bonda, czy raczej ulegnie kobiecemu urokowi i da się wykorzystać kuszącej M?

 

Następna część przygód Brytyjczyka znanego z poprzednich powieści Stephena Clarke'a.

Paul po raz kolejny przyjeżdża do Francji i już od pierwszych chwil wie, że nie będzie to spokojny pobyt. Jego przyjaciółka Elodie wychodzi za mąż za milionera z francuskiej arystokracji. Zadaniem Paula jest przygotowanie przyjęcie weselnego. W dwa tygodnie! Poza pojawia się tajemnicza Gloria Monday, zwana przez wszystkich M. Piękna kobieta zabiera Paula na wybrzeże. Zapowiada się romantycznie, jednak M zaczyna się dziwnie zachowywać: znika na całe dnie i prowadzi podejrzane rozmowy telefoniczne. Czy to możliwe, żeby ta wspaniała dziewczyna chciała... zabić prezydenta Francji?!

 

 

Pisanie „M jak Merde” było niesamowitą zabawą. Nie mówię tego po to, żeby poprawić Wam humor stwierdzeniem, że lubię swoją pracę, ale dlatego, że według mnie tę przyjemność da się wyczuć w trakcie lektury. Cała książka to jeden wielki uśmiech.

Stephen Clarke

 

Mistrz obserwacji i prowodyr odnowienia wojny francusko-brytyjskiej znów wytacza swoje działa.

„Dziennik"

Ta książka łączy w sobie nieroztropność Bridget Jones z zuchwałością Jamesa Bonda... Oko do detalu i cięty dowcip Clarke'a sprawiają, że zwykła codzienność wydaje się surrealistyczna.

„Publisher's Weekly"

 

Tam, gdzie spotykają się pierwiastki brytyjski i francuski, jest jak zwykle ciekawie: trochę śmiesznie, trochę poważnie i z całą pewnością złośliwie.

„Eurostudent"

 

Anglik o Francuzach. Niesłychanie rzadki gatunek literacki: powieść, przy której trudno powstrzymać się od głośnego śmiechu. Inteligentna, ciepła książka faceta, który ma dużą wiedzę, olbrzymią sympatię dla ludzi i kolosalne poczucie humoru.

„Glamour"

Więcej szczegółów

25,11 zł

-10%

27,90 zł

Opis

ISBN 978-83-7747-433-4
Liczba stron 301
Autor Stephen Clarke
Rozmiar 2,8 MB
Format EPUB z WATERMARK
Sample http://download.ebook.pl/fragment/126596/hash/83128b
Rok wydania 2010
Liczba urządzeń 6 + 1/rok
Drukowanie brak
Kopiowanie brak

Więcej informacji

 

Genialna parodia klasycznych powieści kryminalnych. Czy Paul West, bohater „M jak Merde!”, zda egzamin na Jamesa Bonda, czy raczej ulegnie kobiecemu urokowi i da się wykorzystać kuszącej M?

 

Następna część przygód Brytyjczyka znanego z poprzednich powieści Stephena Clarke'a.

Paul po raz kolejny przyjeżdża do Francji i już od pierwszych chwil wie, że nie będzie to spokojny pobyt. Jego przyjaciółka Elodie wychodzi za mąż za milionera z francuskiej arystokracji. Zadaniem Paula jest przygotowanie przyjęcie weselnego. W dwa tygodnie! Poza pojawia się tajemnicza Gloria Monday, zwana przez wszystkich M. Piękna kobieta zabiera Paula na wybrzeże. Zapowiada się romantycznie, jednak M zaczyna się dziwnie zachowywać: znika na całe dnie i prowadzi podejrzane rozmowy telefoniczne. Czy to możliwe, żeby ta wspaniała dziewczyna chciała... zabić prezydenta Francji?!

 

 

Pisanie „M jak Merde” było niesamowitą zabawą. Nie mówię tego po to, żeby poprawić Wam humor stwierdzeniem, że lubię swoją pracę, ale dlatego, że według mnie tę przyjemność da się wyczuć w trakcie lektury. Cała książka to jeden wielki uśmiech.

Stephen Clarke

 

Mistrz obserwacji i prowodyr odnowienia wojny francusko-brytyjskiej znów wytacza swoje działa.

„Dziennik"

Ta książka łączy w sobie nieroztropność Bridget Jones z zuchwałością Jamesa Bonda... Oko do detalu i cięty dowcip Clarke'a sprawiają, że zwykła codzienność wydaje się surrealistyczna.

„Publisher's Weekly"

 

Tam, gdzie spotykają się pierwiastki brytyjski i francuski, jest jak zwykle ciekawie: trochę śmiesznie, trochę poważnie i z całą pewnością złośliwie.

„Eurostudent"

 

Anglik o Francuzach. Niesłychanie rzadki gatunek literacki: powieść, przy której trudno powstrzymać się od głośnego śmiechu. Inteligentna, ciepła książka faceta, który ma dużą wiedzę, olbrzymią sympatię dla ludzi i kolosalne poczucie humoru.

„Glamour"

Opinie

Brak komentarzy od klienta w tym momencie.

Napisz opinię

M jak merde!

M jak merde!

Genialna parodia klasycznych powieści kryminalnych. Czy Paul West, bohater „M jak Merde!”, zda egzamin na Jamesa Bonda, czy raczej ulegnie kobiecemu urokowi i da się wykorzystać kuszącej M?

Napisz opinię